Książki Wstecz Moje projekty

Książki

Jestem autorką następujących książek:

„Świat dzikich kotów”,  2019 r. (Wydawnictwo Olesiejuk) 
 Świat dzikich kotów jest fascynujący. W książce znajdziecie nie tylko mnóstwo ciekawych informacji o wybranych gatunkach takich jak tygrys, lew, gepard, margaj czy ocelot, ale także gry, zabawy, zagadki oraz naklejki. Będziecie mogli zdobyć nowe wiadomości i sprawdzić swoją wiedze o tych zachwycających, a zarazem intrygujących zwierzakach.

fragment:
GEPARD to najszybsze zwierzę lądowe na świecie. Potrafi biec z prędkością do 120 kilometrów na godzinę, a do 100 kilometrów na godzinę rozpędza się w trzy sekundy. Jego smukłe ciało jest wprost stworzone do osiągania dużych prędkości. Jest lekki i ma małą głowę, mocne mięśnie udowe i relatywnie (jak na swoją wielkość) długie kończyny. Szyja geparda jest gruba i umięśniona, co pozwala mu utrzymywać podczas biegu podniesioną głowę. Gepard ma duże serce i płuca oraz szerokie nozdrza. Kiedy biegnie, liczba oddechów zwiększa się z 60 do 150 na minutę. Wysunięte pazury, niczym korki w butach, zapewniają mu dobrą przyczepność. Długi ogon umożliwia mu zachowanie równowagi podczas biegu oraz niczym kierownica pozwala skręcić pod kątem prostym, nawet gdy zwierzę rozwija maksymalną prędkość. Gepard potrafi przyspieszać i zwalniać najszybciej ze wszystkich ssaków lądowych. Elastyczny kręgosłup zachowuje się niczym harmonijka, zwija się (tylne nogi „wyprzedzają” przednie) i rozwija. W biegu może „przelecieć” siedem metrów! Ma bladożółte krótkie futro ozdobione cętkami: jest ich około dwóch– –trzech tysięcy.

Więcej informacji o gepardzie oraz innych dzikich kotach znajdziecie w książce „Świat dzikich kotów”.>

„Mama i ja”, 2019 r. (Wydawnictwo Olesiejuk)

 Śliczna sztywnostronnicowa książeczka dla najmłodszych dzieci o zwierzakach-dzieciakach.

„Jakie mam futerko”, 2019 r. (Wydawnictwo Olesiejuk)

 Śliczna sztywnostronnicowa książeczka dla najmłodszych dzieci o futerkach dzikich zwierząt.

„Świat dzikich zwierząt”, 2018 r. (Wydawnictwo Olesiejuk)

 Oparty na naukowych źródłach i wieloletniej pracy z dzikimi zwierzętami album, napisany jest przystępnym językiem. Poznacie prawie 40 gatunków zwierząt od tych znanych jak słoń, hipopotam czy lew po mało znane jak wełniak czy duk wspaniały czy pigmejka karłowata oraz historie moich podopiecznych, którymi opiekowałam się w 12 ośrodkach rehabilitacyjnych i sierocińcach na całym świecie (od Australii, przez RPA, Boliwię, Peru, Brazylię, Belize, Kostarykę czy Wietnam).

fragment książki:
Lina miała problemy z mięśniami karku i nie była w stanie normalnie się poruszać: szurała głową po ziemi. Kiedy wchodziłam do klatki, małpa wspinała się po mojej nodze. Musiałam ją nosić przez cały dzień na brzuchu lub klatce piersiowej. Kiedy tylko próbowałam ją z siebie zdjąć, Lina mocno łapała się mojej bluzki i zaczynała straszliwie płakać.
Małpa dostała lekarstwo, a z weterynarzem ustaliliśmy, w jaki sposób i jak często (codziennie około godziny) mam masować jej łapy. Nie powiem, żeby jej się to podobało. Lina najchętniej siedziałaby wtulona we mnie i obsługiwana (musiałam jej podawać jedzenie do łapki). Tymczasem nie tylko wymuszałam na niej ćwiczenia, ale starałam się też nauczyć ją normalnego poruszania się i usamodzielnić ją ode mnie.
Samo położenie Liny na gałęzi było niezwykle trudne. Gdy już zdjęłam ją z siebie i zostawiłam na drzewie, musiałam szybko się odsunąć. Nie mogłam stanąć zbyt blisko, w zasięgu jej łapy, gdyż wtedy Lina łapała mnie za bluzkę i znowu się mnie czepiała, ani za daleko, bo wówczas zrezygnowana małpa zaczynała płakać i kładła się na gałęzi. Musiałam znaleźć sposób, żeby zachęcić ją do codziennych ćwiczeń. Uratowały mnie kulki zrobione z kruchych ciastek i bananów. Lina je uwielbiała.
Zaczęłam więc używać tych kulek na potrzeby naszych ćwiczeń. Kładłam Linę na drzewo i odsuwałam się z kulką w ręce. Wełniak, który zazwyczaj mozolnie przesuwał się w moim kierunku, nagle nabierał przyspieszenia, a dystans, jaki potrafił przebyć, żeby dostać słodką nagrodę, znacznie się wydłużył.
Lina z każdym dniem nabierała siły i ochoty do życia.

 

„Zwierzaki dzieciaki. 365 dni z życia dzikich zwierząt” (Wydawnictwo Olesiejuk) to całoroczna podróż z przygodami po świecie dzikich zwierząt. Kolejne karty kalendarza  będą odkrywały ciekawe informacje na temat wielu gatunków, wzruszające historie dzikich sierotek, a także zdradzały sekrety pracy polskiej Dr Dolittle na wolontariacie w sierocińcach dla dzikich zwierząt. To 365 dni z zagadkami, grami, ukrytymi w rysunkach szczegółami do odkrycia oraz kolorowankami.

„Zwierzaki podróżniczki Gosi”, 2016 r.(Wydawnictwo Publicat)

Czy wiecie jak odróżnić jaguara od lamparta, co wspólnego ma koala z wombatem, dlaczego miodożer jest niezniszczalny i czym jest uścisk śmierci? A chcielibyście się dowiedzieć?
Książka „Zwierzaki podróżniczki Gosi” jest zaproszeniem do mojego świata. Świata pełnego niezwykłych stworzeń, które pozwoliły mi zbliżyć się do siebie na przekór własnym zwyczajom i dzikiej naturze.
Zabiorę Was w podróż do położonych w RPA, Brazylii, Boliwii, Australii ośrodków rehabilitacyjnych i sierocińców oraz opowiem o zwierzakach, z którymi tam pracowałam. Dowiecie się jak udało mi się zaprzyjaźnić z najbardziej zawziętym i nieustraszonym zwierzęciem świata – miodożerem, jak to jest spać obok geparda, karmić mlekiem z butelki 300 kg nosorożca czy przytulić czepiaka.
Oprócz pełnych pasji opowieści i fantastycznych fotografii w książce „Zwierzaki podróżniczki Gosi” znajdziecie wiele faktów i ciekawostek z życia dzikich zwierząt.

 

Adam Wajrak o mojej książce napisał tak:
„Zwierzaki podróżniczki Gosi” to książka, która choć wygląda jak dla dzieci, jest dla każdego miłośnika zwierząt. Jest w niej wszystko, czego tylko zapragniecie: i podróże, i przygody z niesamowitymi zwierzakami, i wielkie uczucie, jakim darzy je autorka, i wreszcie duża dawka wiedzy. No właśnie, wiedzy. Każdy, kto chciałby robić takie rzeczy jak Gosia, i pracować w tak renomowanych ośrodkach dla dzikich zwierzaków, musi nie tylko je kochać, ale też długo i wytrwale zdobywać o nich wiedzę. Ta książka bardzo do tego zachęca.

Serdecznie zapraszam do lektury.