Mistrz drugiego planu Wstecz Jak ocaliłam i oswoiłam... Dalej Kąpiel błotna nosorożca

Mistrz drugiego planu

 Ten żółw koniecznie chciał zostać gwiazdą filmową, ale jak to w życiu żółwia było wszystko trwa. Swoją szansę na karierę wypatrzył, kiedy przyjechałam na wolontariat do mieszczącego się w Boliwii ośrodka La Senda Verde, co po hiszpańsku oznacza „Zielona Droga”. W wolnych chwilach filmowałam zwierzęta. Pewnego dnia przed obiektywem kamery pozował Pan Wąsacz (pakarana). Wtedy jego współlokator – żółw wypatrzył swoją szanse na zaistnienie przed kamerą. I szedł i szedł i szedł, aż w końcu doszedł😊 W sam środek kamery😊

Dodaj Komentarz